na każdy temat (Reklama: meble biurowe ,)
Trzy postacie po drugiej stronie polanki przestały być widoczne. Prawdopodobnie rozproszyły się, otaczając domek. Przygotowywali się do jednoczesnego ataku. Czy poczekają, aż zgasną światła i będą sądzili, że śpimy, czy od razu wrzucą przez okna granaty ogłuszające i włamią się do środka? Kiedy ruszą naprzód pomiędzy drzewami, czy natkną się na Beth? Plan Deckera polegał na tym, że cała grupa miała być zaskoczona po przekroczeniu mostu, gdy będą próbowali zakraść się dróżką, i zdziesiątkowana ogniem ostrzału, dochodzącym jednocześnie z trzech miejsc. Teraz jedyny sposób, jaki przychodził mu na myśl, żeby utrzymać element zaskoczenia, polegał na...Powoli wyczołgał się z dołu. Macając przed sobą, starał się znaleźć wszystko, co mogło spowodować hałas. Jego ruchy były niemal tak powolne, jak wówczas gdy odwracał głowę. Przecisnął się przez wąski przesmyk pomiędzy dwoma krzakami, zbliżając się do miejsca, w którym opadła skradająca się postać. Na pewno skupia uwagę na domku. Pozostali również wpatrują się w domek i nie spoglądają w tę stronę. Decker już od dwunastu lat nie zabił nikogo nożem. Wyjął jeden z noży myśliwskich, które kupił w sklepie z bronią i ułożył wcześniej w wykopie obok winchestera.

(Reklama: )
